Bakterię New Delhi znaleziono w szpitalu w… Zielonej Górze

Bakterię New Delhi znaleziono w szpitalu w… Zielonej Górze Cras eget sem nec dui volutpat ultrices.

W szpitalu wykryto odporną na antybiotyki bakterię New Delhi. Czy jest się czego obawiać? Jakie są kroki poczynione przez szpital?

Szpital w Zielonej Górze do 15 sierpnia całkowicie wstrzymał przyjmowanie planowanych pacjentów. Wszystko przez to, że u kilku pacjentów wykryto tam bakterie Kiebsiella pneumoniae NDM. Bakteria, zwana inaczej New Delhi pierwotnie musiała rozprzestrzenić się od pacjenta spoza województwa lubelskiego. Później przeszła na pacjentów z Klinicznego Oddziału Chorób Wewnętrznych i Klinicznego Oddziału Neurochirurgii.

Wszystko zostało krótko wyjaśnione w oświadczeniu szpitala:

„Zgodnie z zaleceniem Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Zielonej Górze, w godzinach popołudniowych w dniu dzisiejszym (7 sierpnia 2019 r.) zapadła decyzja o wstrzymaniu w okresie od 08.08.2019 r. do 15.08.2019 r. przyjęć planowych pacjentów na wszystkich oddziałach Szpitala - brzmi oświadczenie na stronie szpitala.”

Pacjenci w szpitalu

Wszyscy obecni w szpitalu: zarówno pacjenci, jak i personel, regularnie poddawani są badaniom epidemiologicznym. Oczywiście badania nie ogranicza się tylko do „zakażonych” oddziałów. Zaś pacjenci, którzy mieli być planowo przyjęci zostali powiadomieni telefonicznie o nowym terminie. Przyszpitalne poradnie przyjmują ciągle bez zmian – tam bakteria nie miała szansa dotrzeć.

Bakteria New Delhi

Przykrą wiadomością może być to, że bakteria nabyła gen, który uodparnia ją na większość antybiotyków. To nie wszystko: gen ten może być przenoszony między bakteriami. Może wywołać infekcję (dotyczy to przede wszystkim osób z zaburzeniami odporności). Bakteria New Delhi znajduje się w jelitach – to właśnie tam znajduje się miliard innych bakterii. Większość z nich stanowi swego rodzaju ochronę przed bakteriami patogennymi. Przy obecnym dostępie do antybiotyków ta bariera ochronna często jest zaburzona, co daje wstęp takim szkodliwym bakteriom, jak właśnie New Delhi.

Jej obecność w naszym organizmie bardzo często przechodzi bezobjawowo. Jak jednak pisaliśmy wcześniej, może czasem dojść do poważnego zakażenia, np. zapalenia płuc, zakażenia układy moczowego czy pasożytnicy. Wszystkie te infekcje leczy się antybiotykiem, jednak New Delhi jest podatna tylko na jeden lek.

Na szczęście inni pacjenci nie muszą się obawiać poważnymi objawami: personel medyczny robi wszystko, by nie doszło do dalszego rozprzestrzenienia się bakterii, czemu służą specjalne środki oraz regularne badania.

Komentarze