Piwo lepsze na ból niż paracetamol

Piwo lepsze na ból niż paracetamol Cras eget sem nec dui volutpat ultrices.

Jak alkohol wpływa na nasz organizm? Okazuje się, że przeciwbólowo! Naukowcy tłumaczą, dlaczego tak się dzieje.

Czasem badania naukowe potrafią nieźle zaskoczyć. Tak właśnie jest w tym przypadku! Okazało się bowiem, że piwo doskonale radzi sobie z uśnieżeniem bólu. Jego odpowiednie ilości działają znacznie lepiej i szybciej, niż popularny paracetamol.

Alkohol na ból

Nie jest jednak tak pięknie, jak mogłoby się wydawać. By poradzić sobie z bólem trzeba bowiem wypić litr piwa lub dwa kieliszka wina. 0,8 promila krwi nieznacznie podnosi poziom odporności na ból. Niestety sięganie po alkohol w walce z bólem nie jest najlepszym pomysłem. Co prawda dwa piwa są skuteczniejsze od środków przeciwbólowych, to jednak popychają nas do bardziej lekkomyślnych decyzji i nieprzemyślanych działań. 


(fot. Kafeteria )

„Alkohol pomaga na ból tylko w stałych dawkach prowadzących do pijaństwa (ang. binge drinking – red.).
To założenie, że spożywa się przynajmniej tyle w ciągu dwóch godzin, by uzyskać stężenie we krwi na poziomie 0,08 proc.
Dla kobiet to przeciętnie 4 drinki, dla mężczyzn 5”.

Jak to się dzieje? Alkohol działa na te same receptory odczuwające ból, co popularne leki przeciwbólowe. Do tego obniża on poziom odczuwanego lęku, co również może przełożyć się na ogólne odczuwanie. Oczywiście wszelkie alkohole działają rozluźniająco na cały nasz organizm: przyczynia się to do zmniejszenia ogólnego dyskomfortu. 

 

 

 

 

 

 

Komentarze

Whoops, looks like something went wrong.