Koralowce z drukarki 3D

Koralowce z drukarki 3D Cras eget sem nec dui volutpat ultrices.

Jak się okazuje, koralowce z drukarki 3D z powodzeniem mogą zastąpić naturalną rafę.

Pierwsze testy na koralowcach z drukarki 3D zakończyły się sporym sukcesem. Daje to naukowcom nadzieje na to, że zastąpią one te naturalne. Jest to również szansa na uratowanie tej części przyrody na Ziemi.

Fafy koralowe – czy to już koniec?

Niestety stan koralowców jest na dzień dzisiejszy naprawdę fatalny. Do obumierania raf koralowych przyczynia się między innymi ocieplenie klimatu.  Nie bez powodu naukowcy zastanawiają się czy będą w stanie zastąpić żywe rafy koralowe tymi sztucznymi. Zostaną one wydrukowane z plastiku przy pomocy drukarek 3D. Jak się okazało, ryby interesują się nimi nawet bardziej, niż prawdziwymi.

Sztuczny koral

Naukowcom na szczęście udało się opracować kilka metod wykorzystania druku 3D, by odtworzyć uszkodzone rafy koralowe i stworzyć całkowicie nowe. Wszystko zaczęło się od współpracy izraelskiego Uniwersytetu Ben Guriona i Instytutu Technicznego Technion. Ich eksperyment już kilka miesięcy temu trafił pod wodę. Do wydruku wykorzystano bioplastik, który po pewnym czasie w całości się rozłoży. Okazało się, że sztuczne korale nie odstraszają ryb i wiele z nich zamieszkało nowe rośliny.

Naukowcy z Reef Design Lab stworzyli natomiast rafę, która składa się głównie z piaskowca. Dzięki temu mogli oni stworzyć rozmaite kształty: z wieloma wnękami, szczelinami oraz jaskiniami. To właśnie w nich mogli później znaleźć wiele osiedlonych ryb i innych morskich organizmów. Natomiast badacze z Royal College of Art stworzyli koralowce stworzone z węglanu wapnia. Pomaga to neutralizować kwasowatość wody, a przy tym wspomagają rozwój żyjącej rafy.


(fot. Reef Design Lab )

Dlaczego warto ratować koralowce

Istnieją głosy mówiące, że rafy koralowe nie są warte takiego wysiłku. Stanowią one bowiem mniej, niż 1% powierzchni oceanu. Jednak to właśnie w nich żyje prawie połowa wszystkich morskich organizmów. Poza tym, ich piękno i różnorodność zapewniają możliwość zarobku na turystyce. Dlatego więc nie ważne, którą metodę naukowcy zastosują: ważne jest to, by była skuteczna.

Komentarze